Aktualizacja openSUSE 11.1 do 11.2

by Mateusz Tymek — on

Head's up! This post was written back in 2009 and is very likely to contain outdated information.

W dniu wczorajszym wydano nową wersję Susełka. Jako zadowolony użytkownik tego systemu postanowiłem niezwłocznie dokonać aktualizacji. Myślę, że nie ma sensu po raz kolejny opisywać nowych funkcji czy ulepszeń - te informacje są już dostępne w wielu serwisach. Jednak to wydanie przynosi coś bardzo ciekawego: umożliwia łatwą migrację z edycji 11.1 do 11.2, bez potrzeby dokonywania reinstalacji. Ze względu na moją niecierpliwość połączoną z ciekawością postanowiłem wykorzystać właśnie tę opcję.

Aktualizacja

Proces aktualizacji jest opisany na tej stronie. Można ją przeprowadzać na dwa sposoby: w linii poleceń oraz przy pomocy narzędzia graficznego. Wybrałem tą pierwszą metodę, jako ciekawszą.

Fajne jest to że podczas podnoszenia wersji systemu można na nim normalnie pracować. Oto niedokładnie przetłumaczony cytat z w/w strony. Nie jest to do końca zgodne z prawdą. Po wydaniu polecenia "zypper dup" w pierwszej kolejności dojdzie do usunięcia pewnych pakietów, przez co nie będzie można w ogóle uruchomić niektórych aplikacji. Zatem jeśli faktycznie chcesz pracować w trakcie aktualizowania, wpierw uruchom wszystkie programy których potrzebujesz.

Czas trwania aktualizacji zależy od liczby zainstalowanych pakietów. Mój system można określić jako "typowy" (KDE 4.3.3 + trochę narzędzi do tworzenia stron). Zypper pobrał ok 800MB danych, pobieranie i instalacja trwały ok. 40 minut. Tutaj nastąpiło niemiłe zaskoczenie. KDE "spadło" z wersji 4.3.3 do 4.3.1, w której Dolphin ciągle zawiesza się bez żadnego powodu.

Witamy w 11.2

Po zakończeniu aktualizacji trzeba zresetować komputer. Kilka rzeczy nie działo jak należy:

  • KDM uruchomił się z jakimś brzydkim tematem (zostawiłem to na później);
  • po zalogowaniu wyskakuje błąd podsystemu dźwięku - już to gdzieś widziałem, usuwam niepotrzebny mi pakiet PulseAudio i błąd znika;
  • Firefox zostaje uruchomiony z domyślnym, paskudnym (bardzo paskudnym!) tematem - wystarczy wejść w opcje i przywrócić poprzedni (u mnie - KFirefox);
  • Widgety w aplikacjach GTK wyglądają równie beznadziejnie - tutaj wystarczy wejść w Programy -> Ustawienia Systemowe -> Wygląd -> Style i czcionki GTK, a następnie wybrać odpowiedni styl (np QtCurve)
  • Problem o którym wspomniałem wcześniej - downgrade KDE. Tutaj trzeba dodać odpowiednie repozytorium i zaktualizować system - przy moim łączu ok 10 min czekania.
  • Kodeki video przestały działać - przyznam nie chciało mi się tego naprawiać ale jestem pewien że instrukcja z tej strony powinna wystarczyć.

Żaden z tych problemów nie jest jakiś trudny do rozwiązania. Reszta systemu działa zaskakująco dobrze. Nawet VirtualBox od razu może uruchomić wirtualne maszyny (zazwyczaj po aktualizacji jądra trzeba było coś tam przekompilować). Podoba mi się lepsza integracja Firefoksa ze środowiskiem KDE. Z ciekawości odpaliłem GIMP-a. Tutaj okienka otwarcia/zapisu plików są jakąś dziwną hybrydą: układ z GNOME, ikony z KDE. Wcześniej wszystko pochodziło z tego pierwszego środowiska. W sumie teraz bardziej mi się podoba.

Podsumowanie

Podsumowując, jestem pozytywnie zaskoczony. Obawiałem się że coś pójdzie nie tak przy skakaniu z wersji 4.3.3 do 4.3.1, a później znów do 4.3.3. Jednak wszystkie programy zachowały swoje ustawienia, a całe KDE przetrwało nienaruszone. Większość problemów które wystąpiły dało się rozwiązać w banalny sposób.

Zaryzykuję stwierdzenie że osoba średnio obeznana z systemem Linux (z YAST, KDE...) jest w stanie w kilkanaście minut posprzątać po aktualizacji i doprowadzić system do sprawnego działania. Jest to znacznie szybsze niż stawianie wszystkiego od zera, zatem z czystym sumieniem mogę polecić tą metodę.


comments powered by Disqus